Artykuły specjalne

Dostarczanie Nadwyżek Żywności Najuboższej Ludności UE w ramach programu w 2012 roku

Dostarczanie Nadwyżek Żywności Najuboższej Ludności UE w ramach programu w 2012 roku

Obecnie w organach UE trwają prace legislacyjne dotyczące zmiany rozporządzenia Rady i Parlamentu Europejskiego w zakresie umożliwienia dokonywania zakupów z rynku produktów przeznaczonych na pomoc żywnościową. Planowany termin zakończenia tych prac to marzec 2012 roku.

W budżecie UE zarezerwowana jest kwota 500 mln Euro, z przeznaczeniem na programu pomocy żywnościowej w 2012 roku. Deklaracje uczestnictwa w programie złożyło 20 krajów. Dotychczas Komisja Europejska przydzieliła państwom członkowskim kwotę 113,5 mln Euro (RK nr 562/2011 z dnia 10.06.2011r.) w postaci towarów z zapasów interwencyjnych (162,5 tys. tys. zbóż i 55,6 tys.ton OMP).
Polska otrzymała dotychczas 9 662,8 ton OMP z zapasów interwencyjnych (Litwa, Niemcy, Wlk.Brytania, Polska). Dotychczasowy budżet programu dla Polski to 17, 3 mln Euro. Po przeprowadzeniu przetargu i podpisaniu umów z przedsiębiorcami planowane są do dostarczania do organizacji charytatywnych( FPBŻ, CARITAS, PKPS) następujące ilości artykułów mlecznych:
- mleko UHT                   21 636 tys. litrów,
- ser podpuszczkowy       1 679 ton,
- ser topiony                     1 220 ton,
- masło ekstra                      340 ton,
w zamian za odbiór OMP. Dostawy w/w artykułów mleczarskich do magazynów organizacji charytatywnych rozpoczną się od m-ca marca 2012 roku (FPBŻ, CARITAS) i od maja 2012 r. (PKPS).
ARR oczekuje na zakończenie prac legislacyjnych i wydanie prze KE stosownego rozporządzenia z podziałem pozostałego budżetu tj, kwoty ok. 386,5 mln Euro.

Jednocześnie Komisja Europejska zobowiązała państwa członkowskie do opracowania i złożenia do KE, w terminie do 20 stycznia 2012 r. Krajowych Planów Dystrybucji. Komisja zaleciła, aby wybór produktów do dystrybucji w ramach Programu 2012 był dokonany przy uwzględnieniu poniższych wytycznych:
a)    dystrybucja produktów: gwarantujących prawidłowy bilans żywnościowy, ogólno dostępnych na rynku oraz o wysokiej wartości odżywczej,
b)    unikanie produktów, które zawierają wiele różnych składników, z różnych grup towarowych,
c)    wybór produktów w oparciu o dotychczasowe doświadczenia w dystrybucji (spełnienie wymagań jakościowych) oraz możliwości ich przechowywania i dystrybucji przez organizacje charytatywne.

    W związku z powyższym ARR uzgodniła z organizacjami charytatywnymi
( FPBŻ, CARITAS, PKPS, PCK) przy udziale przedstawicieli MRiRW i przedstawicieli MPiPS podział pozostałego, szacowanego budżetu programu 2012 przeznaczonego na zakup artykułów spożywczych, który został zawarty w przesłanym do KE planie dystrybucji.
Po zakończeniu prac legislacyjnych w organach UE i wydaniu przez KE rozporządzenia dotyczącego podziału budżetu dla poszczególnych państw (marzec 2012), ARR planuje przeprowadzenie procedury przetargowej i podpisanie umów z przedsiębiorcami i organizacjami charytatywnymi. Okres dostaw artykułów spożywczych do magazynów organizacji charytatywnych planowany jest od miesiąca lipca do grudnia 2012 r.

 

ARR.gov.pl

Polska żywność jest wszędzie !!!

Świat pokochał polska żywność. W ciągu pierwszych 11 miesięcy 2011 r. sprzedaliśmy za granicę produkty żywnościowe warte 13,8 mld euro, o 12 proc. więcej niż rok wcześniej - informuje "Dziennik Gazeta Prawna".

Zawrotną karierę robi polskie mleko. Największym odbiorcą zagęszczonego mleka i śmietany była w ubiegłym roku Algieria, a dalej w kolejności Niemcy, Bułgaria, Belgia i Holandia. Nasze wyroby mleczne wysyłamy również do Meksyku, Egiptu, Nigerii, Senegalu i na Filipiny. Coraz więcej eksportujemy też warzyw i owoców, a także mięsa, zboża, cukru, jajek i alkoholu.

Na tak dobre wyniki eksportu miały wpływ wysokie ceny produktów rolno-spożywczych na rynkach zagranicznych oraz osłabienie złotego.



PAP

Powszechny spis rolny ... czas na trzode!

Jak podał Bank Gospodarki Żywnościowej, 13 stycznia GUS przedstawił kolejną część danych z Powszechnego Spisu Rolnego w publikacji „Zwierzęta gospodarskie i wybrane elementy metod produkcji zwierzęcej". Dane te potwierdzają m.in. proces konsolidacji w produkcji trzody chlewnej.

Pierwszym i najbardziej oczywistym tego objawem jest wyraźny spadek liczby gospodarstw utrzymujących trzodę. O ile jeszcze w 2007 r. GUS szacował ich liczbę na 664 tys., to podczas spisu z 2010 r. naliczył ich niespełna 398 tys. Procesy koncentracji przejawiają się również w coraz większym udziale gospodarstw największych w całkowitym pogłowiu. W 2007 r. gospodarstwa utrzymujące co najmniej 500 świń odpowiadały za mniej niż 22 proc. krajowego pogłowia, a według spisu w 2010 r. prawie za 33 proc. Ich liczba zwiększyła się z niecałych 2300 do ponad 2700. Natomiast już w przypadku gospodarstw utrzymujących 200-499 szt. zanotowano dosyć znaczący spadek ich liczby, a ich udział w krajowym pogłowiu zwiększył się minimalnie.

 

 

 

Bank Gospodarki Żywnościowej

W 2011 roku realna wartość dochodu rolniczego w przeliczeniu na osobę pełnozatrudnioną (pracującą w rolnictwie co najmniej 2200 godz.) w krajach Unii Europejskiej zwiększyła się o 6,5 proc. w porównaniu do 2010 r.

Bank Gospodarki Żywnościowej podaje, że według Eurostatu, w 2011 roku realna wartość dochodu rolniczego w przeliczeniu na osobę pełnozatrudnioną (pracującą w rolnictwie co najmniej 2200 godz.) w krajach Unii Europejskiej zwiększyła się o 6,5 proc. w porównaniu do 2010 r.

Wzrost ten spowodowany był przede wszystkim zwiększeniem się dochodów w rolnictwie - o 3,9 proc., ale także spadkiem zatrudnienia w tym sektorze - o 2,7 proc. w stosunku do roku ubiegłego. W tym czasie realny dochód w przeliczeniu na pełnozatrudnionego w polskich gospodarstwach zwiększył się w porównaniu do 2010 roku aż o 14,2 proc. Podobnym wzrostem dochodów mogą pochwalić się Niemcy, gdzie wyniósł on 14,7 proc. Realny dochód polskich rolników w okresie 2005-2011 w kraju zwiększył się o 73,9 proc. przy średnim wzroście w krajach Unii o 18,3 proc. Dochody polskich rolników rosną zatem w szybkim tempie, lecz należy pamiętać że przeciętny dochód na osobę pełnozatrudnioną w rolnictwie w kraju jest relatywnie niski, co wiąże się ze znaczną liczbą osób zatrudnionych w tym sektorze, a także stosunkowo niską wydajnością polskiego rolnictwa.

 

Dynamika wzrostu dochodów z reguły jest silniejsza w słabiej rozwiniętych krajach Unii np. w okresie 2005-2011 r. silnie zwiększyły się dochody rolników na Węgrzech (o 74,7 proc.), Estonii (87,3 proc.), Czechach (59,6 proc.) czy też Bułgarii (o 52,2 proc.).

 

Wzrost dochodów w krajach Unii w 2011 roku spowodowany był przede wszystkim wzrostem wartości produkcji rolnej. Według Eurostatu wartość produkcji roślinnej średnio w krajach Wspólnoty zwiększyła się o 8 proc., do czego przyczynił się wzrost cen - o 5,4 proc., a także wzrost wolumenu produkcji - o 2,5 proc. W największym stopniu wzrosły ceny zbóż (18,9 proc.) oraz nasion roślin oleistych (o 18,4 proc.), zmniejszyły się natomiast ceny warzyw (o 10,1 proc.).

 

Nastąpił również 7,8 proc. wzrost wartości produkcji zwierzęcej ze względu na 5,4 proc. wzrost cen, głównie mleka (o 9,1 proc.), mięsa drobiowego (o 8,7 proc.) oraz cieląt (o 8,6 proc.). W analizowanym czasie nastąpił wzrost wielkości produkcji zwierzęcej o 1,1 proc.

 

Negatywnie na poziom dochodów wpływał poziom kosztów produkcji, który w porównaniu do 2010 roku zwiększył się średnio o 9,7 proc., i był spowodowany głównie wzrostem cen środków do produkcji.

 

W ocenie dochodów rolników w poszczególnych krajach należy zwrócić uwagę na strukturę produkcji rolnej w danym kraju. W 2011 roku mieliśmy do czynienia z bardzo niskimi cenami warzyw, dlatego kraje, które specjalizują się w takiej produkcji odnotowały nawet spadek przeciętnych dochodów. W Belgii było to 22,5 proc. (największy spadek spośród wszystkich krajów Wspólnoty), w Holandii nastąpił spadek przeciętnego dochodu na osobę pełnozatrudnioną o 8,1 proc., a w Hiszpanii o 0,3 proc. Lepsza sytuacja w branży mleczarskiej czy też mięsnej, a także wysokie ceny zbóż sprzyjały wzrostowi dochodów w krajach, które zajmują się taką produkcją.

 

W Polsce, mimo że ogólnie zanotowano wzrost dochodów należy również spodziewać się dużego zróżnicowania dochodów producentów rolnych. W niekorzystnej sytuacji znaleźli się producenci warzyw, w zdecydowanie lepszej producenci zbóż czy też mleka.

 

 

Bank Gospodarki Żywnościowej

Komisja Europejska ogłosiła, że po 1 stycznia 2012 r. zacznie kontrolować, czy zamontowane zostały nowe klatki dla kur niosek na fermach drobiowych

Komisja Europejska ogłosiła, że po 1 stycznia 2012 r. zacznie kontrolować, czy zamontowane zostały nowe klatki dla kur niosek na fermach drobiowych. Gospodarstwa, które ich nie mają, powinny zostać zamknięte. Ministerstwo rolnictwa informuje, że część ferm ze starymi klatkami będzie mogła działać jeszcze do końca lipca.

 Chodzi jednak tylko o te gospodarstwa, jak zastrzegł minister rolnictwa Marek Sawicki, gdzie już rozpoczęto wymianę klatek na większe, ale nie udało się z powodów technicznych zakończyć tego procesu przed 1 stycznia. Fizycznie kontrolę w fermach będą przeprowadzać pracownicy Inspekcji Weterynaryjnej, a IW przekaże swoje raporty do Brukseli, gdzie będą je oceniać urzędnicy Komisji Europejskiej.

 

W Polsce funkcjonuje prawie 600 gospodarstw zajmujących się produkcją jaj i jak wynika z oficjalnych szacunków, blisko jedna trzecia z nich może mieć kłopoty z dostosowaniem się do unijnych przepisów. Ale nie wiadomo jeszcze, ile ferm zostanie zamkniętych z powodu nowych przepisów. Niektórzy hodowcy już wcześniej postanowili zrezygnować z trzymania kur niosek lub znacznie zmniejszyli stada, bo wiedzieli, że z powodu braku pieniędzy nie zdążą zakupić i zamontować nowych klatek. Mogą o tym świadczyć dane dotyczące produkcji jaj. Instytut Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej wyliczył, że w 2009 r. produkcja jaj konsumpcyjnych wyniosła ponad 650 tys. ton, by w 2010 r. spaść do poziomu 560 tys. ton, a w 2011 roku do 520 tys. ton. I na pewno w 2012 r. produkcja znowu znacznie spadnie, ale trudno jest prognozować o ile. Minister Marek Sawicki przestrzega, że konsumenci muszą się jednak liczyć ze wzrostem cen jaj, bo przecież spadnie ich podaż. I ta podwyżka może wynieść nawet 30 proc. - teraz w hurcie za sztukę, w zależności od wielkości, właściciele ferm dostają około 25-35 groszy. Krajową podaż może również obniżyć eksport, bo nasi producenci nie narzekają na brak zamówień ze strony zagranicznych odbiorców, głównie z krajów unijnych.

Przypomnijmy, że decyzja o wprowadzeniu większych klatek w krajach unijnych zapadła w 1999 r. i ten obowiązek został nałożony na Polskę w chwili akcesji do UE. Choć resort rolnictwa starał się o wydłużenie w naszym kraju prawa do stosowania starych klatek, to KE pozostała niewzruszona.

Mimo że nasze argumenty wydawały się jak najbardziej racjonalne. Przede wszystkim polscy producenci mieli o wiele mniej czasu niż ci ze starej UE na dokonanie zakupu i instalacji nowych klatek, bo przecież Polska znalazła się w Unii w 2004 roku, a wspomniana dyrektywa została ogłoszona pięć lat wcześniej - i te pięć lat byliśmy "do tyłu". A przecież wielu hodowców nie miało wystarczającego kapitału ani możliwości kredytowych, aby tak szybko zmodernizować swoje gospodarstwa. Nowe klatki to spory wydatek (ceny urządzeń dodatkowo rosły z powodu dużego popytu ze strony hodowców), a ponadto powodują one, że w kurniku można hodować mniej kur-niosek niż przy użyciu starych klatek. Jeśli więc rolnik chciał utrzymać dotychczasową wielkość produkcji, musiał powiększać kurniki lub nawet budować nowe obiekty, co również wymagało inwestycji liczonych w setki tysięcy złotych.

 

 

 

NaszDziennik.pl

Strona 1 z 32

Komunikator